Od „ups!” do „spokojnie, mam backup”: Jak Commvault i S3 ratują Ci skórę.
Rafał Gronek
5. lutego 2026
Reading time: 5 min
Dane w dzisiejszym świecie to paliwo, bez nich nic nie zadziała. Sprzedaż, księgowość czy systemy IT. Jak więc skutecznie zabezpieczyć infrastrukturę IT, łącząc zaawansowane funkcje systemu Commvault z elastycznością chmury S3? Mamy dla Ciebie praktyczny przewodnik po nowoczesnej architekturzebackupu i odzyskiwania danych.
Dane potrafią zaginąć z błahego powodu. Telefon spadnie Ci do toalety podczas scrollowania tiktoka, no nic zdarza się nawet najlepszym. W korpo, gdzie pracujesz może być po prostu awaria dysku w Twoim laptopie albo zwykły błąd admina, który wykasował Twoje dane (spodziewaj się rzeczy niespodziewanych!). Obecnie backup to po prostu dodatkowa kopia danych, która jest trzymana w innym miejscu niż pierwotne dane. Dzięki niemu możesz szybko wrócić do pracy po awarii albo nie będziesz musiał płacić okupu hakerom, którzy wyrządzili Ci krzywdę, a jako firma spełnisz wymagania RODO i audytów. W końcu audytorzy są nieludzcy. Prawda?
Najważniejsze jest to, że po prostu zaoszczędzisz kupę kasy i nerwów zamiast odtwarzać dane z „niczego”. Przejdźmy teraz do bardziej technicznych rzeczy, tak na chłopski rozum.
Z jednej strony masz rzeczy do ochrony tj.: zdjęcia z wakacji, dane firmowe, numery kontaktowe do znajomych z liceum. Z drugiej masz miejsce, gdzie to wszystko ląduje. Pamiętaj, ta druga strona zawsze może zawieść. W końcu znikąd się nie wzięło to powiedzenie:
„ludzie dzielą się na tych, którzy robią backupy i na tych, którzy dopiero zaczną je robić”.
Pokażę to bardziej ze strony korporacyjnej na przykładzie Commvault jako systemu backupu.
Z jednej strony: „rzeczy do ochrony” – VM‑ki, serwery plików, bazy, AD, vCenter itd.
Pośrodku: system backupu (u nas Commvault) z Media Agentami. Są to tacy „kurierzy”, którzy odbierają dane od serwerów i wysyłają je na storage.
Z drugiej strony: miejsce, gdzie wszystko ląduje: macierz/NAS/taśmy/S3.
Dla przykładu bierzemy bardzo prostą architekturę w połączeniu z S3 od AWS
Wyjaśnię teraz role:
CommServe/DB to taki mózg, który trzyma konfigurację, historię tasków/jobów/zadań, polityki i harmonogramy.
Media Agent to taki robot od brudnej roboty: zbiera dane, pakuje, deduplikuje, szyfruje i wysyła do magazynu.
Storage jest to docelowe miejsce dla backupu dla nas w tym przypadku jest to S3.
Teraz krótko, dlaczego S3 bardzo fajnie współgra z backupem.
Skalowalność: jak rosną dane, dokładamy gigabajty/terabajty w S3, a nie kolejną nową macierz.
Trwałość i dostępnośc danych: S3 składa dane na wiele dysków, więc pojedyncza awaria nie zje kopii.
Różnej klasy storage: np.: Standard na szybkie odzyski, a Archive na „podkładkę dla audytora”.
Płacisz za to co używasz: czasami lepsze od kupna dużej macierzy, szczególnie w dzisiejszych czasach, gdzie dyski są bardzo drogie.
Nie musisz podłączać wyłącznie AWSa, możesz użyć On-premise ECS czy inne chmurowe „S3”.
Teraz bardziej praktycznie, jak Commvault robi backup na S3
Konfiguracja bilbioteki
zakładamy bucket w S3 (albo dajemy Commvaultowi uprawnienia, żeby zrobił go sam),
tworzymy w Commvault „cloud storage” typu Amazon S3 / S3‑compatible,
wklejamy endpoint, klucze/role, wybieramy klasę storage i region.
Rola Media Agentów:
dane od klientów lecą do Media Agenta,
Media Agent deduplikuje, kompresuje i robi „wysyłkę” przez API S3,
kilka Media Agentów może równolegle wysyłać do tego samego bucketu, robiąc HA i load‑balancing.
Lokalny cache (a co to?)
opcjonalny „hot tier” na bardzo szybki restore danych
dane najpierw wpadają lokalnie, potem są przerzucane do S3 wg polityki (lifecycle/cloud tier),
przy odtwarzaniu z ostatnich dni tygodni sięgamy do lokalnego cache, a starsze dane ciągniemy z S3.
Full jest to „pełna kopia wszystkiego” prosta, ale ciężka
Incremental to tylko zmiany od ostatniego backupu. Szybciej, taniej, ale wymaga łańcucha zdarzeń
Synthetic full dla Commvault składa nowego „fulla” z istniejących backupów na storage, bez dociągania całości z produkcji. mniej obciążenia dla serwerów, a porządek na S3
A co teraz, jeśli Backup chcemy przenieść do S3 ale przy odzyskiwaniu danych:
„Ktoś skasował VMkę” = odtwarzamy pojedyncze pliki, całe VM, bazy
„Ransomware zaszyfrował produkcję” = rollback do czystej wersji z backupu na S3
„Audyt/incydent” potrzebujemy danych sprzed 2 lat = wyciągamy z archiwum informując, że to potrwa dłużej (jednak, żeby zaoszczędzić koszty wsadziliśmy to do archiwum, prawda?)
Commvault + S3 to:
Wnioski końcowe jakimi chcę się podzielić, taki duet, to:
Prosta konfiguracja od małej firmy z jednym Media Agentem po duże środowisko z HA i multi‑cloudem;
Bezpieczeństwo szyfrowanie, wersjonowanie, klasę storage wybierasz pod RPO/RTO;
Skalowalność jak rosną dane, po prostu rośnie bucket; nie trzeba kupować kolejnej macierzy;
Koszty pod kontrolą dane w S3 Standard/lokalnym cache, a archiwum w tańszych klasach.
Aktualnie wyświetlana jest treść zastępcza z Youtube. Aby uzyskać dostęp do rzeczywistej treści, kliknij poniższy przycisk. Pamiętaj, że spowoduje to udostępnienie danych zewnętrznym operatorom.
Nasz spec od chmury, Rafał Gronek, idzie za ciosem. Najpierw przeprowadził bezpieczną operację przenoszenia danych, a następnie skrzętnie opisał ten...
Migracja środowiska do chmury to nie tylko wyzwanie techniczne, ale także organizacyjne. W artykule dzielę się doświadczeniami z ostatniego projektu,...
ABnet Communiaction to firma z siedzibą w Tel Awiwie, specjalizująca sięw usługach chmurowych, rozwiązaniach z obszaru backup, storagei bezpieczeństwa. Teraz...
Nasz Project Manager, Łukasz, podzielił się swoim punktem widzenia na kwestię automatyzacji, którą przekazał Daniel Wasyliszyn, nasz Senior Architect. Od...